WIKIERA Longina Anna [9-30-2], urodzona 1.01.1927 r. Katechetka, osoba wyjątkowa, która bardzo wpisała się w historię Sępolna, Biskupina, ale też Kościoła. Urodziła się na Kresach Wschodnich w 1926 r., ale w tamtych czasach, gdy ktoś poprosił, ksiądz „odmładzał” dziecko wpisując w księgach parafialnych datę urodzenia trochę późniejszą, niż faktyczna (wiele osób było zapisanych jako urodzone pierwszego stycznia). O ogromnej odwadze Longiny Anny może świadczyć pewna historia. W czasie II wojny światowej na Kresach szalały bandy UPA. W wiosce, gdzie mieszkała większa grupa Polaków, zaszła potrzeba pojechania do sąsiedniej wsi, do zagrożonego dewastacją kościoła filialnego, w celu przeniesienia rzeczy najcenniejszych: obrazu Matki Bożej, monstrancji, kielichów mszalnych, szat liturgicznych. Nikt nie chciał jechać, ludzie się bali, bo w lasach grasowali banderowcy. Wtedy proboszcz poprosił o to 15-letnią wówczas Annę. Zgodziła się, zaprzężono konie do wozu i wyruszyła. Gdy wracała przez las, spotkała młodego Ukraińca – ostrzegł Ją, aby nie jechała tamtędy (ponieważ natknęłaby się na Ukraińców, którzy by Ją zabili) i wskazał inną drogę bezpiecznego powrotu do wioski. Longina Anna była jedną z trzech katechetek, które już w latach 60. XX w. włączyły się w misję nauczania Kościoła. Wtedy trzeba było odwagi, aby wraz z księżmi i siostrami zakonnymi zaangażować się w katechizację. Władze szykanowały osoby związane z Kościołem, zamykały im drogę do kariery cywilnej. Motorem pracy katechetycznej Longiny Anny była wiara i wielkie oddanie Kościołowi. Wśród swoich wychowanków doczekała się 13 księży i kilku sióstr zakonnych. Będąc już na emeryturze codziennie o godz. 7 rano uczestniczyła we Mszy świętej, miała swoje miejsce w kościele. Zmarła 25.08.2015 r. (Źródło: mowa pogrzebowa, 28.08.2015 r.)