ZIĘBA Jadwiga z d. Niedźwiedzka [3-11-8], urodzona 8.11.1927 r. w Warszawie. Córka Henryka (zginął w obozie koncentracyjnym Auschwitz) i Zofii (więziona przez bolszewików). Żona Andrzeja (zmarł w 1986 r.); matka Macieja, Wojciecha, Hanny i Katarzyny; babcia Martina, Evy i Emila. We wrześniu 1939 r. przeżyła oblężenie Warszawy. Podczas bombardowania, na klatce schodowej kamienicy zatłoczonej uchodźcami wybuchła bomba „zrywając” sąsiadujące pokoje – zginęły wówczas dwie osoby. Jadwiga wspominała, jak w czasie Powstania Warszawskiego (sierpień/wrzesień 1944 r.) pod ostrzałem snajpera czołgała się po dynie i brukiew. W pobliżu eksplodowały pociski (chyba moździerzowe) – ten, który upadł obok niej, nie wybuchł. Po Powstaniu Warszawskim Niemcy rozdzielali ludzi na dworcu, szykując prawdopodobnie transporty do Auschwitz. Wykorzystując zamieszanie Jadwiga ze swoją matką przesunęły się dyskretnie w kierunku wagonów, które skierowane zostały do Kielc i (chyba) do Krakowa. W latach stalinowskich represji Jadwiga studiowała polonistykę i działała w organizacji Iuventus Christiana (m.in. ze zmarłym w 2013 r. prof. Józefem Łukaszewiczem, wówczas studentem matematyki). Ostrzeżona wyjechała na kilka miesięcy z Wrocławia, unikając aresztowania przez Urząd Bezpieczeństwa. W końcu lat 50. „odkryła” Karola Wojtyłę – działo się to podczas rekolekcji w Starych Bogaczowicach, które prowadził młody biskup z Krakowa. Można powiedzieć, że to spotkanie wyznaczyło kierunek duchowości Jadwigi Zięby. A całe Jej życie pokazuje, że nawet w czasach, kiedy „ciemności kryją ziemię”, można podążać w kierunku światła. Zmarła 17.02.2014 r. (Źródło: syn – ks. Wojciech Zięba)