WOJNAROWICZ Jerzy Tomasz [5-2-14], urodzony 22.08.1931 r. w Czechowicach-Dziedzicach. Magister inżynier, architekt. Rodzeństwo: Maria, Barbara, Małgorzata i Rudolf; żona – Hanna; dzieci: Katarzyna i Anna; wnuczka – Hanna. Członek Dolnośląskiej Okręgowej Izby Architektów RP. Współautor (wraz z T. Zipserem i W. Wawrzyniakiem) projektu kościoła pw. Świętego Ducha we Wrocławiu (1973–1984); sanktuarium Matki Bożej Dobrej Rady w Sulistrowiczkach (1992–2000) oraz innych kościołów (m.in. w Lubieni na terenie Diecezji Opolskiej). Kochał przyrodę i widział w niej ślady Stwórcy, a jako człowiek wielkiej pracy zajmował się dodatkowo pszczelarstwem. Szczególne miejsce w jego życiu zajmowały góry. Kochał Podhale i górali, wspinał się w Tatrach a także w Alpach i na Kaukazie. Był kierownikiem pierwszej wrocławskiej wyprawy w góry wysokie – Hindukusz 71. Jeden ze zdobytych szczytów w tych górach nazwał imieniem swojej ukochanej żony – „Najpiękniejsza Hania”. Jego pasją była też muzyka. Ukończył szkołę muzyczną i dbał o muzyczną edukację córek i wnuczki. Budował w Afryce świątynie i klasztory dla Małych Sióstr Biednych o. Karola de Foucauld. Honorarium uzyskanym za pracę hojnie dzielił się z tymi siostrami, a one z kolei obdarowywały chlebem jeszcze biedniejszych braci – wyznawców islamu. Znając bardzo dobrze język francuski utrzymywał braterskie kontakty z afrykańską ludnością arabską, odnosił się do niej z ogromnym szacunkiem i wspierał materialnie. Podczas niedzielnych mszy św. w Annabie w Algierii, gdzie mieszkał przez 10 lat, uczestniczył jako lektor czytając i tłumacząc Pismo Święte. Chodził po śladach św. Augustyna, biskupa Hippony i z zachwytem opowiadał o jego świętości i literackiej, głęboko teologicznej twórczości. Arabowie, widząc w Nim wspaniałego człowieka głębokiej wiary, powierzali Mu projektowanie meczetów, a doceniając Go jako architekta zlecili Mu zaprojektowanie i budowę stutysięcznego stadionu na olimpiadę afrykańską. W drodze z Algierii do ojczyzny został przyjęty na prywatnej audiencji przez Jana Pawła II, od którego otrzymał za pośrednictwem metropolity wrocławskiego wysokie kościelne odznaczenie „Pro Ecclesia et Pontifice”. Stało się to wkrótce po konsekracji w 2000 r. kościoła pw. Matki Bożej Dobrej Rady i Mądrości Serca w Sulistrowiczkach, którego J. Wojnarowicz był projektantem i budowniczym (osobiście nadzorował wszystkie prace budowlane, a w części sam uczestniczył). Za trud wykonania projektu oraz nadzorowania wyposażania kościoła nie tylko nie wziął od parafii wynagrodzenia, ale wraz z małżonką ufundował m.in. dzwonnicę, dzwon. W okresie swojej ciężkiej i długoletniej choroby nowotworowej zachował godną naśladowania cierpliwość, pobożność i stałą gotowość służenia radą w różnych sprawach życiowych i zawodowych. Ksiądz dr Ryszard Staszak konsultował z Nim wiele problemów związanych z podjętą przez Niego odbudową zrujnowanego kościoła na szczycie Ślęży. Jerzy zmarł 1.09.2013 r. Podczas mszy pogrzebowej i ostatniego pożegnania obecni byli Jego krewni, przyjaciele z lat studiów i pracy zawodowej, znajomi, księża różnych stopni i godności, przedstawiciele władz lokalnych z burmistrzem Sobótki mgr. Stanisławem Dobrowolskim, wierni z parafii wrocławskich oraz Sulistrowic, zaś duchem i modlitwą – sędziwy, 90-letni biskup senior Józef Pazdur. Na pogrzebie grała kapela z Zakopanego. (Źródło: zięć Eugeniusz Konior; przyjaciele z Klubu Wysokogórskiego; ks. dr Ryszard Staszak – jego homilia pogrzebowa)