SMEREKA Jan (1941-2017) [18-25-6]

SMEREKA Jan [18-25-6], urodzony 19.09.1941 r. w Sąsiadowicach w okręgu lwowskim. Filolog, doktor nauk humanistycznych, wieloletni kierownik Studium Języków Obcych Akademii Medycznej i Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, historyk medycyny, ceniony nauczyciel akademicki, wychowawca wielu pokoleń studentów i lekarzy. Kombatant, sybirak. Jako dziecko został wraz z rodzicami i rodzeństwem wywieziony na Syberię. Po latach wygnania powrócił do ojczyzny, gdzie kontynuował naukę – najpierw w technikum farmaceutycznym we Wrocławiu, następnie na Uniwersytecie Wrocławskim (Wydział Filologiczny oraz Wydział Pedagogiczny). Imał się różnych prac, w tym wysokościowych, aby zarobić na studia. W 1966 r. ożenił się z Krystyną Nowak. Ślubu udzielił im na Wawelu ks. prof. dr hab. Władysław Smereka, wybitny biblista, przyjaciel św. Jana Pawła II. Jan Smerka miał troje dzieci – dwóch synów (lekarzy) i córkę (filologa). Walka o przetrwanie i trudne warunki materialne, których doświadczył we wczesnej młodości, nauczyły Go odpowiedzialności za drugiego człowieka i wzmocniły poczucie więzi rodzinnych. Był to czas, który ukształtował w Nim piękne cechy charakteru – wytrwałość, niezłomność, obowiązkowość, odpowiedzialność i wierność wyznawanym zasadom. Jego pasją były góry. Znał je doskonale i kochał, a swoją miłością do nich zarażał innych. Przez wiele lat był przewodnikiem górskim, prowadził wycieczki, świetnie znał historię Polski, a szczególnie Dolnego Śląska. Już jako student organizował obozy górskie dla młodzieży. Był wychowawcą tych, którzy nie mogli liczyć na wsparcie rodziców. Dzięki swojej postawie, zasadom, niezłomności i warunkom fizycznym mógł podołać zadaniu przekraczającemu możliwości większości nauczycieli. Dzięki Niemu wielu młodych ludzi znalazło swoją drogę w życiu. Potrafił odważnie wstawiać się za podopiecznymi i wydobywać ich z największych tarapatów, będąc jednocześnie surowym i sprawiedliwym wychowawcą. Był doskonałym nauczycielem. Potrafił zainteresować językiem rosyjskim osoby, które nie miały z nim wcześniej styczności. Ukazywał piękno literatury, cytował poezję, przepiękne baśnie. Szybko i skutecznie uczył podstaw języka. Już po kilku tygodniach od rozpoczęcia nauki student mógł dość swobodnie prowadzić konwersację specjalistyczną w języku rosyjskim. Jego pasją stała się historia medycyny. Szczególnie interesowały Go losy polskich lekarzy i stomatologów, którzy ukończyli studia medyczne w XIX wieku oraz przed II wojną światową. Napisał na ten temat wiele artykułów. Interesowała Go też historia rozwoju różnych metod leczenia, w tym stomatologicznego, na terenie Polski, a zwłaszcza Dolnego Śląska. Osobną publikację poświęcił rozwojowi chirurgii we Wrocławiu w latach 1811–1939. Dokonał szczegółowej analizy doktoratów z tego okresu lekarzy Polaków na Wydziale Lekarskim Uniwersytetu we Wrocławiu. Przygotował na ten temat rozprawę doktorską, a następnie habilitacyjną. Mógł poszczycić się niezwykłą pamięcią – potrafił odtworzyć wydarzania sprzed ponad 50 lat. Pamiętał wszystko, ale starał się zapomnieć o katordze na Wschodzie; o tych czasach, o których zapomnieć było najtrudniej. Gdy opowiadał o przeżytych tam latach, zawsze płakał… Był najlepszym Mężem, Ojcem i Dziadkiem. Pozbawiony całkowicie egoizmu, w pełni oddany rodzinie, kochający i czuły, najlepszy przyjaciel dorosłych już dzieci, którym towarzyszył zarówno w dobrych, jak i złych chwilach, wspierając dobrym słowem, czynem, radą i przykładem. Człowiek bardzo wierzący, pracowity, niezwykle sumienny i obowiązkowy, życzliwy, optymistycznie nastawiony do świata. Wielu ludzi pamiętać będzie Jego uśmiech, to, że nigdy nie odmówił nikomu pomocy. Był wielokrotnie nagradzany i odznaczany, m.in.: Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Złotym Krzyżem Zasługi, Medalem Komisji Edukacji Narodowej, Złotą Odznaką Honorową Uczelni. We wrześniu 2016 r. Jan przeszedł zawał serca i udar mózgu. Zmarł 19.05.2017 r. (Źródło: syn – dr n. med. Jacek Smereka – „MEDIUM”, wrzesień 2017 r.)