ISSEL Marian (1939-2012) [18-18-10]

ISSEL Marian [18-18-10], urodzony 15.10.1939 r. w Tucznej, koło Lwowa. Jego rodzice byli właścicielami młyna. Ojciec – Jan, zginął 17 kwietnia 1945 r. jako żołnierz na froncie, podczas forsowania Odry pod Siekierkami. Marian maturę zdał latem 1956 r., w polskiej szkole nr 10 imienia Marii Magdaleny, w swoim ukochanym Lwowie. W ramach drugiej tury repatriacyjnej, wraz z matką oraz braćmi Adamem i Wojtkiem (pracownikiem w zakładzie gimnastyki) przybył w grudniu 1956 r. do Wrocławia. Był absolwentem WSWF, z rocznika 1959-1963 i podporą ekipy wrocławskiego AZS-u. Walnie przyczynił się do jego awansu do ekstraklasy w 1963 r. na zawodach w Olsztynie. Po ukończeniu studiów podjął pracę wykładowcy w Studium WF na Politechnice Wrocławskiej, gdzie owocnie przepracował ponad 40 lat, do emerytury. Należał do czołówki dolnośląskich biegaczy, a zwłaszcza pionu AZS w Polsce w biegach średnich. Specjalizował się głównie w biegach z przeszkodami. Był akademickim mistrzem Wrocławia oraz mistrzem Polski WSWF/AWF w tej dyscyplinie. W pierwszym roku swej pracy zdobył tytuł mistrza Polski w biegu na 800 metrów, podczas mistrzostw Polski Uczelni Technicznych w Warszawie w 1963 r. Był to jedyny złoty krążek reprezentacji Politechniki Wrocławskiej. Z rąk Prezesa OZLA Mariana Dobiji, w otoczeniu dawnych asów bieżni, odbierał na Stadionie Olimpijskim pamiątkowy Medal Zasługi – w 65. rocznicę działalności Dolnośląskiej Lekkiej Atletyki. W pracy zawodowej często był nagradzany. Solidny, opanowany, uśmiechnięty. Bardzo lubiany przez studentów, przełożonych i nas, kolegów z „paczki AZS”. Jako pierwszy we Wrocławiu, a może i nawet w całej Polsce, nauczał programowo studentów gry w golfa, która przerodziła się w jego pasję. Stało się to za sprawą wujka, mieszkającego w Kanadzie, który przysyłał mu w latach siedemdziesiątych, cenne opracowania i czasopisma na temat golfa. Z tej okazji stał się kolekcjonerem różnych kijów golfowych – ostatnio dla osób leworęcznych. Posiadał też dużą kolekcję sportowych medali, począwszy od okresu przedwojennego – zwłaszcza zrzeszenia AZS. Zakochany w Kresach, skrupulatnie gromadził opracowania historyczne dotyczące Lwowa oraz pamiątki rodzinne. Po przejściu na emeryturę przeniósł się do swojego nowego domu w podwrocławskich Nadolicach. Stąd miał też bardzo blisko do ukochanego mistrza i trenera dr. Jana Bąkowskiego, na pobliskim Swojcu. Nasze częste koleżeńskie spotkania u pana Jana były bardzo radosne. Marian Issel zmarł 17.11.2012 r. w wieku 73 lat, po krótkiej a nieuleczalnej chorobie. Na pogrzebie żegnała go rodzina, liczni sąsiedzi i grono przyjaciół z AZS. Cześć jego pamięci. (Kazimierz Niemierka)