DERUBSKI Jerzy Mieczysław (1920-2016) [3-20-15]

DERUBSKI Jerzy Mieczysław [3-20-15], urodzony 6.09.1920 r. w Nowym Sączu. Kapitan I Pułku Strzelców Podhalańskich Armii Krajowej, pseudonim „Potok”. Weteran Walk o Wolność i Niepodległość Ojczyzny. Dzieciństwo spędził w Nowym Sączu, tam też rozpoczął naukę w gimnazjum. Nauczycielem matematyki był Jego ojciec, którego bezgranicznie szanował i który był dla niego największym autorytetem. Dwa ostatnie lata gimnazjum kończył we Lwowie. Wrzesień 1939 r. zastał go w mundurze podchorążego kawalerii. Wspominał dzień 20 września, gdy podjął udaną próbę ucieczki z kolumny polskich żołnierzy prowadzonych na wschód pod bagnetami sowieckich sołdatów. Zawsze mówił, że w tym dniu dostał drugie życie. Dziś, wiedząc co kryją w sobie nazwy: Katyń, Charków, Miednoje, Ostaszków, rozumiemy znaczenie słów dostać drugie życie. W czasie okupacji niemieckiej Jerzy pracował w instytucie prof. R. Weigla. we Lwowie, skąd następnie wyjechał w rodzinne strony. W okolicach Nowego Sącza i Gorlic walczył z okupantem jako kapitan I Pułku Strzelców Podhalańskich AK. Wojna skończyła się dla niego w okolicach Poronina, w styczniu 1945 r. W Poroninie poznał swą przyszłą żonę Barbarę, z którą przeżył ponad 50 lat. Tak jak wielu żołnierzy AK, postanowił ułożyć sobie życie na Dolnym Śląsku. Był jednym z pierwszych mieszkańców polskiego Wrocławia, gdzie przyjechał 1.06.1945 r. i wkrótce ściągnął swoją ocalałą z wojny rodzinę, a potem rodziców żony Barbary. Był pionierem dolnośląskiego sportu, pierwszym wrocławskim tenisistą i współtwórcą AZS Wrocław. Razem ze szkolnym przyjacielem ze Lwowa, późniejszym profesorem Politechniki Wrocławskiej, Zdzisławem Gergowiczem rozegrał 6 czerwca 1945 r. pierwszy we Wrocławiu mecz tenisa. W 1946 r. zdobył w tej dyscyplinie mistrzostwo Dolnego Śląska. Niedawno (14.11.2014 r.), z inicjatywy pasjonatów tenisa, na domku klubowym na Stadionie Olimpijskim odsłonięto upamiętniającą to wydarzenie tablicę. Po zdobyciu mistrzostwa Polski w siatkówce w 1948 r., drużyna klubu AZS właśnie Jerzego Derubskiego wytypowała do odbioru pucharu. Kolejną pasją Jerzego było łowiectwo. Został zresztą uhonorowany odznaką „Za Zasługi dla Łowiectwa Dolnośląskiego” oraz Złotym Medalem Zasługi Łowieckiej. Snuł niekończące się wspomnienia o ludziach, których łączyła ta pasja, o polowaniach, o corocznych, szczególnych wyjazdach na rykowisko w Górach Bystrzyckich. Jego dumą było medalowe poroże, które od paru lat zdobi pałac w Wiśle, rezydencję polskich prezydentów. J. Derubski przepracował wiele lat w Oddziale Wojewódzkim Narodowego Banku Polskiego we Wrocławiu. Został odznaczony: Krzyżem Zasługi z Mieczami, Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Krzyżem Partyzanckim, Medalem „Za udział w wojnie obronnej 1939”. Był człowiekiem prawym, skromnym, o dużej kulturze osobistej. Taki pozostanie na zawsze w pamięci rodziny i przyjaciół. Po przebytym zawale serca żył jeszcze pięć lat. Zmarł 4.03.2016 r. (Źródło: wspomnienia Ewy i Mariusza Jackiewiczów oraz rodziny i przyjaciół; nekrolog 8.03.2016 r.)