PARADOWSKI Jan [17-20-5], urodzony 1.04.1916 r. w Riazaniu (Rosja). Magister wychowania fizycznego, nauczyciel. Po ukończeniu warszawskiego liceum im. Stefana Batorego i kursów pedagogicznych pracował jako nauczyciel języka polskiego, matematyki i wychowania fizycznego. W 1946 r. przybył na Dolny Śląsk w wraz z żoną i trzema córkami. Za namową kolegi zapisał się na studia dla nauczycieli wychowania fizycznego. Mając już kilkuletnie doświadczenie pedagogiczne, zmysł organizacyjny oraz silną osobowość, został wybrany na starostę pierwszego rocznika. Niemałym wysiłkiem było godzenie pracy zawodowej z chodzeniem na wykłady, seminaria i ćwiczenia praktyczno-metodyczne w różnych punktach miasta (były to czasy, gdy komunikacja dopiero się rozwijała – główny środek lokomocji stanowiły własne nogi i zdobyczne rowery). Słuchacze dużo czasu poświęcali także na pracę fizyczną przy odgruzowywaniu i remontowaniu obiektów przy ul. Witelona, wnosząc nieoceniony wkład w tworzenie siedziby Studium Wychowania Fizycznego. Pracując zawodowo i społecznie, mając na utrzymaniu rodzinę, Jan Paradowski skończył studia w terminie – w czerwcu 1950 r., po obronie pracy z zakresu antropologii wychowania fizycznego, uzyskał tytuł magistra. Pracował w szkole na ponad dwa etaty, prowadził zajęcia pozalekcyjne – SKS-y w grach sportowych, lekkoatletyce, gimnastyce. Zorganizował niezliczoną liczbę zawodów, wycieczek, obozów i kolonii. Znany był z rzetelności, skrupulatnego przygotowywania się do zajęć i z konsekwencji w działaniu. Po kilkuletniej pracy w szkolnictwie podstawowym przeszedł do pracy w XI Liceum Ogólnokształcącym na Sępolnie przy ul. Krajewskiego. W latach 70. i na początku 80. pracował jako inspektor wychowania fizycznego w śródmiejskim Wydziale Oświaty i Wychowania. Mimo dużych osiągnięć organizacyjnych, mający duszę pedagoga Jan nie mógł pozostać urzędnikiem. Podjął pracę w III Liceum Ogólnokształcącym przy ul. Składowej, w którym jako nauczyciel wychowania fizycznego pracował do przejścia na emeryturę. Będąc już emerytem podjął obowiązki pedagoga szkolnego (na pół etatu). Jego bogate doświadczenie pedagogiczne i życiowe, zawsze ciepły, wręcz ojcowski stosunek do młodzieży, świetna znajomość realiów i problemów szkoły, zyskały mu opinię doskonałego pedagoga. Nieuleczalna choroba wyrwała go z szeregów twórczych i rzetelnych nauczycieli, pedagogów z prawdziwego zdarzenia. Zmarł 18.06.1989 r. (Źródło: Ryszard Jezierski – tekst z książki „Pięćdziesiąt lat Akademii Wychowania Fizycznego we Wrocławiu”, 1996 r.)