BUCHMAN Kazimierz [3-11-1], urodzony 10.10.1942 r. w Mokrej Wsi koło Starego Sącza jako drugi syn Wiktora Buchmana i Anny z d. Zabilińskiej. Ochrzczony w kościele pod wezwaniem św. Jakuba Apostoła w Podegrodziu (w parafii, która istnieje od 1014 roku). W 1945 r. rodzina Buchmanów przeniosła się na Ziemie Zachodnie do Jarnołtówka koło Głuchołaz. Kazimierz już w wieku ośmiu lat, wraz ze starszym o dwa lata bratem, podjął swoją pierwszą wyprawę górską – zdobył Rysy. Po ukończeniu szkoły podstawowej uczył się w Technikum Przemysłu Leśnego w Sobieszowie koło Jeleniej Góry. Tam również bardzo intensywnie rozwijał pasje turystyczne (miał pod ręką piękne Karkonosze). Po maturze rozpoczął studia na Wydziale Mechanicznym Politechniki Wrocławskiej, które ukończył w 1969 roku. W 1975 r. uzyskał stopień doktora nauk technicznych w Instytucie Technologii Budowy Maszyn. Był pracownikiem naukowo-dydaktycznym Zakładu Konstrukcji Obrabiarek w Instytucie Technologii Maszyn i Automatyzacji Wydziału Mechanicznego, cenionym specjalistą w dziedzinie konstrukcji obrabiarek i obróbki skrawaniem (specjalizował się w badaniu wymiany ciepła w obrabiarkach). Jego prace były znane w kraju i za granicą. K. Buchman intensywnie uprawiał turystykę kwalifikowaną. Był aktywnym członkiem Wrocławskiego Klubu Wysokogórskiego, zdobył Kartę Taternika Polskiego Związku Alpinistycznego, a następnie uprawnienia Starszego Instruktora Taternictwa Jaskiniowego. Nie bał się żadnej pracy fizycznej. Remontował wieże kościelne w swojej archidiecezji, przeprowadzał konserwacje wieżowych zegarów, dwa razy malował dach kościoła Świętej Rodziny, pracował fizycznie przy budowie domu parafialnego. Prowadząc własną pasiekę zdobył tytuł Mistrza Pszczelarstwa. Posiadał uprawnienia elektryczne, wykonał napędy elektryczne do dzwonów w około 30 kościołach i przez wiele lat je serwisował – między innymi w Katedrze Wrocławskiej, w kościołach św. Krzyża, św. Henryka i Świętej Rodziny (na wieść o śmierci Papieża Jana Pawła II przybiegł do kościoła i włączył dzwony).
Ważnym etapem Jego życia była praca w Technikum Kolejowym w 1992 roku, gdzie nie tylko uczył, ale też rozbudzał w młodzieży pasje turystyczne. To właśnie z Jego inicjatywy i przy dużym nakładzie pracy powstała pierwsza na Dolnym Śląsku ścianka wspinaczkowa. Rok później, wraz z trójką uczniów technikum, założył Klub Traperów, co zaowocowało powstaniem Sekcji Wspinaczki Linowej na Politechnice Wrocławskiej. K. Buchman był twórcą i propagatorem wspinaczki i speleologii oraz inicjatorem założenia Klubu Speleologicznego PWr. Niestrudzenie promował swą ulubioną dyscyplinę i szkolił następców. Był Członkiem Honorowym Sekcji Grotołazów Wrocław i Wrocławskiego Klubu Wysokogórskiego.
W latach 1968–2014 K. Buchman organizował wakacyjne pobyty w Tatrach Zachodnich dla studentów oraz uczestniczył w 70 zagranicznych wyprawach. Zdobył wiele jaskiń na całym świecie, a były to: w Tatrach – Wysoka, Zimna, Miętusia, Śnieżna (trzykrotnie), Za Smrekiem, Za Siedmioma Progami, Nad Kotliny, Ptasia, Bańdzioch; w Sudetach – Niedźwiedzia; jaskinie w Alpach Julijskich (dwukrotnie); w Andach – Viracocha; w Kordylierach – Xilitla; na Malajach – Batu; na Krecie – Leuká Óre. Niektóre wyprawy zakończyły się odkryciami: górne partie Wysokiej (Tatry); Brezno pri Gamsovi Glavici, Pološka Jama (Alpy Julijskie); Viracocha – 7 jaskiń na wysokości 4200–4700 m, w tym Cueva de Wrocław na wysokości 4530 m n.p.m (Andy); Xilitla – 78 małych jaskiń (Kordyliery); Leuká Óre (rekonesans z doraźną płytą eksploracyjną – Kreta); Batu (rekonesans z doraźną płytą eksploracyjną – Malaje). Jako podróżnik odwiedził wiele egzotycznych miejsc, jak Chiny, Maroko, Meksyk, Gwatemalę, Belize, Salwador, Indie, Cejlon, Etiopię, Birmę, Mongolię, Jordanię, Turcję, Syrię, Spitsbergen.
Poza działalnością jaskiniową Kazimierz Buchman zajmował się edukacją i szkoleniem młodego pokolenia. Po powodzi w 1997 roku przez całe wakacje pracował z grupą studentów wycinając ręcznymi piłami 43 duże uschłe drzewa. W środowisku grotołazów ceniono Go w szczególności za wieloletnią pracę szkoleniową. Był autorem powszechnie znanego i wykorzystywanego podczas kursów skryptu „Wspinaczka linowa – alpinizm przemysłowy”. Swoimi przeżyciami chętnie dzielił roku 2011 opracował program pielgrzymki na Białoruś i Litwę „Śladami Sługi Bożego ks. Aleksandra Zienkiewicza”. Znał doskonale Pismo święte, które (niezależnie od okoliczności) było Jego codzienną lekturą. Pięknym zwyczajem Kazimierza Buchmana stało się wręczanie wychowankom-nowożeńcom Biblii dla ich nowych rodzin. Po ciężkiej operacji, jaką przeżył w 2012 r. Kazimierz wziął jeszcze udział w ośmiu wyprawach, między innymi do Pompei i Ziemi Świętej.
W 2014 roku środowisko grotołazów wrocławskich zorganizowało Kazimierzowi obchody jubileuszu 50-lecia działalności. Z tej okazji w intencji Jego zdrowia została odprawiona nieopodal jaskini w Kletnie Msza święta. Powstał też film okolicznościowy „50 lat w Jaskiniach – Kazimierz «Kaziu» Buchman” autorstwa Andrzeja Żaka i Małgorzaty Maciaś.
Kazimierz Buchman był człowiekiem nietuzinkowym, o szerokich zainteresowaniach (grotołaz, podróżnik, szkoleniowiec, starszy instruktor taternictwa jaskiniowego), pasjonatem o wspaniałej, dzisiaj coraz rzadziej spotykanej osobowości. Cechowała Go stanowczość i wyrozumiałość, siła i wrażliwość, powaga i radość, żywiołowość i spokój. Posiadał ogromny hart ducha – nigdy się nie skarżył na żadne niewygody, nawet walcząc z chorobą zawsze był życzliwy, pomocny i uśmiechnięty. Był wzorowym dziadkiem, bardzo kochał swoje wnuki. Takim Go zapamiętamy.
Na granicy drogi nie ma drogi – jest meta, na granicy wspinaczki nie ma wspinaczki – jest szczyt, na granicy nocy nie ma nocy – jest świt, na granicy zimy nie ma zimy – jest wiosna, na granicy śmierci nie ma śmierci – jest życie. Ja jestem życiem i zmartwychwstaniem – mówi Chrystus. Kazimierz zmarł na rękach swego syna 30.10.2017 roku. (Źródło: Sekcja Wspinaczki Linowej PWr; homilia ks. prałata Janusza Prejznera;)