TAUER Rudolf (1928-2012) [4-1-23]

TAUER Rudolf [4-1-23], urodzony 21.11.1928 r. we Wrocławiu (wtedy: Breslau). Druh podharcmistrz, działacz Dawnej Polonii Wrocławskiej, honorowy członek Towarzystwa Miłośników Wrocławia. Syn Fryderyka Tauera (Niemca) i Józefy (z d. Tulińskiej) pochodzącej z Grodziska Wielkopolskiego. Józefa przyjechała do Wrocławia w 1922 r. Pracowała jako pomoc domowa u pewnej żydowskiej rodziny. Po wyjściu za mąż zamieszkała przy Steinauer Strasse (dziś ul. Ścinawska na Szczepinie). Tam urodził się Rudolf. W 1938 r. zaczął chodzić do szkoły niemieckiej. Równocześnie dwa razy w tygodniu uczył się języka polskiego w szkółce prowadzonej przez Polskie Towarzystwo Szkolne w Domu Polskim przy dzisiejszym Podwalu. Do harcerstwa wstąpił w 1936 r. – był członkiem Drużyny Harcerskiej im. Króla Bolesława Chrobrego wchodzącej w skład Związku Harcerstwa Polskiego w Niemczech. Raz w tygodniu brał udział w zbiórkach harcerskich, na zakończenie których śpiewano hymn Związku Polaków w Niemczech. Dwukrotnie uczestniczył w obozach harcerskich organizowanych w Polsce – w 1937 r. we Włodzimierzu w pobliżu Łucka, a rok później w Czarnej Wsi koło Białegostoku (oficjalnie mówiło się, że są to wyjazdy na kolonie). Gdy Rudolf odchodził z domu po wcieleniu do młodzieżowego oddziału Volkssturmu, matka, dając Mu legitymację harcerską, powiedziała: Schowaj ją, na pewno tu Polska będzie. Ta legitymacja będzie dowodem, że tu byli Polacy. Noś ją przy sobie. Jeśli dostaniesz się do niewoli, to może spotkasz się z polskimi żołnierzami. Ona przechowywała swoją legitymację Związku Polaków w Niemczech jak relikwię. On nosił swoją na piersi i zachował ją aż do czasu zmiany nazwy „Breslau” na „Wrocław”. Był ostatnim harcerzem przedwojennego Wrocławia, świadkiem agonii Festung Breslau. Od końca wojny mieszkał na Biskupinie. Spotykał się, jak wielu Polaków przedwojennego Wrocławia, z przykrościami ze strony nowych mieszkańców miasta – uważano Go za Niemca. Po wojnie ukończył szkołę średnią i rozpoczął pracę we wrocławskim Przedsiębiorstwie Obrotu Surowcami Włókienniczymi i Skórzanymi, gdzie doszedł do stanowiska zastępcy głównego księgowego. Rudolf Tauer był przyjacielem Szkoły Podstawowej nr 63 im. Anny Jasińskiej. Przyjaźnił się także z Władkiem Zarembowiczem, patronem Sportowej Szkoły Podstawowej nr 72. Chętnie spotykał się z młodzieżą na zbiórkach harcerskich, podczas których dzielił się swoimi przeżyciami. Uczestniczył w zlotach harcerskich we Wrocławiu i na terenie całego Dolnego Śląska oraz w konferencjach historycznych Chorągwi Dolnośląskiej ZHP. Był jednym z założycieli Dolnośląskiej Rady Przyjaciół Harcerstwa. Zmarł 6.10.2012 r., po długiej i ciężkiej chorobie. (Źródło: strona www; nekrologi – córka, dyrekcja, grono pedagogiczne i uczniowie Szkół Podstawowych nr 63 i 72)